+420 776 184 827
   info@snowmonkey.cz           

GB CZ DE NL IL PL

Nasz zespół

Żyjemy i kochamy sporty zimowe. Nasz zaangażowany zespół doradzi i zadba o Ciebie, abyś odkrył swoją miłość do sportów zimowych z dużą ilością zabawy, radości i w bezpieczny sposób.

Poznaj naszych instruktorów:

Tomáš Vincenc
Tomáš Vincenc

Uczę tu już od 19 lat i wciąż cieszę się na co dzień na stoku z moimi klientami. Uważam, że najważniejsza jest jazda na nartach. Uwielbiam wielki i szczęśliwy uśmiech na twarzy moich klientów.

Zawsze staram się dostosowywać lekcje do twoich osobistych celów, dzięki czemu możesz być pewien, że wykorzystasz najlepiej czas spędzony ze mną!

Kocham dzieci i one mnie kochają. Uczę z cierpliwością, grami i, jeśli pozwalają na to rodzice, gorącą czekoladą :-). Noszę najpiękniejszą czapka z małpką

Oli Černá
Oli Černá

Zacząłem jeździć na nartach przed świętowaniem moich trzecich urodzin. Dla czeskich lentilek i kawałek mandarynki zawsze okrążałem slalom między kijkami do ciemności. Stopniowo nauczyłam się jeździć na snowboardzie a także studiuje coachin naukowy na uniwersytecie. Lubię jeździć na nartach z dziećmi, ale lubię i lekcje dla dorosłych z ich wyższymi wymaganiami i celami. Na moich zajęciach nie mogę przegapić zabawy, komfortu, dobrego samopoczucia i torby na słodycze Haribo w kieszeni.

W wolnym czasie zajmuję się copywritingiem, rzeźbą, fotografią, podróżowaniem i oczywiście sportem, próbowałem od jachtingu przez jogę po nurkowanie, ale "lista zadań" jest nadal pełna.

Honza Micka
Honza Micka

Chociaż urodziłem się w Pradze, spędziliśmy weekendy z moim bratem i rodzicami na w przyrodzie. Zacząłem jeździć na nartach w wieku trzech lat i od momentu, kiedy po raz pierwszy zjechałem sam ze zbocza, postanowiono - zima, narty i góry zawsze będą dla mnie miejscem, w którym będę czuł się jak w domu. Fakt, że wpadłem na snowboard w taki sam sposób jak na narty, było właściwie nieuniknione :)

Na moich lekcjach lubię przekazywać swój entuzjazm dzieciom i początkującym - już mam na nie swoje sztuczki :) Ale lubię też jeździć z dorosłymi i zaawansowanymi, niezależnie od tego, czy jest poranny sztruks śniegowy, popołudniowa zepsuta trasa, czy wolny teren. W ostatnich latach moją wielką pasją stał się skitouring i wypady na grzbiety Karkonoszy. Kiedy widzę, jak cieszą się z tego moi klienci, mam wrażenie, że mam najlepszą pracę na świecie.

Hozna D.
Honza D.

Po raz pierwszy odbyłem wycieczkę narciarską w wieku dwóch lat. Prawdopodobnie jest to dziedziczone w naszej rodzinie, ponieważ mój dziadek był świetnym narciarzem i trenerem, a mój ojciec jest zapalonym narciarzem nawet dzisiaj, w wieku 72 lat.

Spędziłem kilka sezonów zimowych w Szwajcarii, Andorze, Francji i, oczywiście, w Spindlerowym Mlynie, gdzie po dwudziestu latach doświadczenia ponownie lubię uczyć, jak jeździć na nartach i snowboardzie. Teraz mam rodzinę i dwójkę wspaniałych dzieci, góry stały się ich hobby, więc nasza rodzinna tradycja trwa.

W wolnym czasie lubię jeździć na rowerze enduro, próbuję też wyścigów i do treningu przejeżdżam kilkaset kilometrów. Chodzę po górach, wiosłując nad rzeką, nurkując i wciąż podróżując. Po zakończeniu zimy jeżdżę po rzekach, wspinając się po górach, nurkuję, szukam po prostu adrenaliny, a przede wszystkim świetnej zabawy, gdzie tylko to możliwe.

Jitka
Jitka

W naszej rodzinie wiadomo, że byłam w stanie jeździć na nartach, zanim mogłam mówić. Na początku byłam bliżej narciarstwa biegowego, do którego próbowałam się ścigać. Kiedy dorastałam, zacząłam jeździć na nartach i snowboardzie.

Nauka powinna być przyjemnością i dobrym samopoczuciem, zwłaszcza bez stresu i pośpiechu.

A kiedy nie ma śniegu, usiądę na rower i poświęcam się klientom w siodle. Podaję kierunek, gdzie i droga jest celem :)

Klára
Klára

Jeżdżę na nartach od przedszkola. Zawsze lubiłem śnieg i szybką jazdę. Jako mała dziewczynka miałam swoje sztuczki, aby facet przy wyciągu narciarskim na moim bilecie nie odhaczył każdej jazdy ;-)

Jestem cierpliwa, uczenie powinno być fajne. Rozumiem lęki i niepewności, i oklaskuję wszystkich, którzy po raz pierwszy będą stać na nartach. Chciałbym dowiedzieć się, co znajduje się w nauce poprawy, ale wciąż aby było to zabawne lub odpowiednie wyzwanie.

Robię wszystko, aby wszyscy byli szczęśliwi, że przeżyją jedno z najlepszych uczuć na świecie, idąc w słoneczne góry z radością i na nartach. Góry to bicie serca, więc choć mieszkam i pracuję w Pradze, najwięcej czasu spędzam na nartach, trasach rowerowych lub wycieczkach z przyjaciółmi.

David
David

Zacząłem uczyć moich pierwszych klientów na snowboardzie w 1998 roku. Mój pierwszy sezon spędziłem w Szkocji, a było tam bardzo mało śniegu. Lubię jazdę na stoku, skoki w parku i freeride w głębokim puchu.

Po pewnym czasie spróbowałem nart. I czy wiesz, co się stało? Są świetne! Jazda na nartach jest równie dobra jak jazda na snowboardzie, a oba sporty zmieniły moje postrzeganie gór nieco wyżej.

Ale kiedy śnieg się topi, zmieniam snowboard na longboard i podróżuję z nim po całym świecie.

Petr
Petr

Miałem trzy lata, kiedy mój ojciec po raz pierwszy dał mi narty na nogi. Pożyczone i bez krawędzi. Zacząłem płakać i chciałem odzyskać moje sanki. Przez rok Jezusik przyniósł mi pierwsze prawdziwe narty ze zdjęciem Myszki Miki. Nie trwało to długo, pojawiły się pierwsze łuki i zakochałem się w nartach.

W okresie dojrzewania podziwiałem starszych chłopców na snowboardzie i przyczepiałem narty do paznokci. A ponieważ chciałem spędzić najwięcej czasu w górach, zrobiłem licencję instruktora. Po latach wróciłem na narty i powrócił mój entuzjazm z dzieciństwa.

Początkowo zbierałem doświadczenia instruktorskie w przedszkolu z dziećmi, ukończyłem moją edukację, a teraz koncentruję się również na dorosłych klientach.

Jakub
Jakub

Zacząłem jeździć na nartach w tym samym czasie, kiedy zacząłem chodzić. Byłem naprawdę powolnym dzieckiem, więc o trzecim roku.

Narciarstwo złapało moje serce, mimo że mój tata nieustannie krzyczał na mnie z dowolnego miejsca, aby nie jechać w pozycji odchylonej do tyłu.

Po pewnym czasie dodałem snowboard, który naprawdę kocham, ale wciąż jestem narciarzem w moim sercu.

Lubię rozmawiać na lekcji, a oprócz nauki jazdy, mogę stworzyć przyjemną i relaksującą atmosferę.

Kiedy nie jestem w górach - czy to zimą, czy latem, staram się cieszyć życiem, że mogę każdego dnia powiedzieć, że było warto.